nazywam się

Beata Dyraga

Jestem prekursorką wellnessu korporacyjnego w Polsce,
mówcą, trenerem psychologii biznesu, coachem, nauczycielem
świadomego rozwoju, założycielem i prezesem Grupy Prodialog,
przedsiębiorcą, pracodawcą, kobietą, matką, joginką, itd.
Jestem…

nazywam się

Beata Dyraga

Jestem prekursorką wellnessu korporacyjnego w Polsce, mówcą, trenerem psychologii biznesu, coachem, nauczycielem świadomego rozwoju, założycielem i prezesem Grupy Prodialog, przedsiębiorcą, pracodawcą, kobietą, matką, joginką, itd.
Jestem…

O MNIE

Gros moich działań biznesowych związana jest z tworzeniem kultury wellbeingowej w dużych organizacjach, kreowaniu strategii i realizowaniu konkretnych działań corporate wellness na polskim i europejskim rynku. Od 2002 roku. Przez te lata wypracowałam własne standardy, unikalne narzędzia, programy warsztatów, zebrałam duży zespół cudownych i kompetentnych specjalistów. Wspólnie wypracowaliśmy metodykę zarówno dla biur jak i hal produkcyjnych, wielotysięcznych rozproszonych struktur czy nietypowych grup zawodowych.

Uwielbiam to co robię. Jako trener konsultant czy mówca prowadzę wykłady motywacyjne, szkolenia i coachingi dla Hr, specjalne programy dla Zarządów firm. Poza światem biznesu dzielę się swoją praktyką duchową – praktyką obecności, która pozwala wnosić mi jakość i sens w swoje życie i życie innych. Prowadzę warsztaty, spotkania otwarte i kursy.

JAK DOSZŁAM DO

wellnessu korporacyjnego?

Po ukończeniu SGH w Warszawie spędziłam kilka lat w agencjach reklamowych (Saachi & Saachi, DMB&B) opracowując i realizując strategie dla międzynarodowych gigantów. Po powrocie do kraju postanowiłam zrezygnować z dalszej kariery w marketingu i zrealizować swoją od lat kiełkującą pasję pt. “Człowiek”. Otworzyłam pierwszy w Warszawie ośrodek wellness. Pamiętam, jak wyjaśniałam słowo „wellness” podczas wykładów na warszawskim AWF, opowiadając właścicielom ośrodków fitness oraz studentom o czekającym nas w Polsce dynamicznym rozwoju tej branży. Klientami ośrodka byli bardzo często ludzie pracujący w korporacjach, którzy przychodzili tam odpocząć, zregenerować siły; ćwiczyć Hatha Jogę, Ti Chi, fitness, wziąć udział w warsztatach relaksujących, terapii nadwagi, zjeść coś zdrowego czy skorzystać z rozmowy z terapeutą. To wszystko było wówczas bardzo nowe, a ja mogłam obserwować wpływ różnych zajęć, aktywności, warsztatów na ludzi, z którymi wcześniej pracowałam w biznesie. Zdobywałam też doświadczenia jako trener, rozwijałam pasje – uczyłam się jogi, medytacji, ukończyłam studia trenerskie na SWPS i w Studium Psychoedukacji, poznawałam różne techniki i metody samorozwoju, relaksacji. Studiowałam różne formy masażu, medytacji, rozmaite metody pracy z emocjami.

HISTORIA

o powstaniu Prodialogu

Doświadczenia zdobyte podczas prowadzenia ośrodka zainspirowały mnie do tego, aby połączyć moją wiedzę ekonomiczną, strategiczny umysł, znajomość specyfiki funkcjonowania korporacji z wiedzą i pasją do pracy z człowiekiem. Gdzieś w świecie usłyszałam o corporate wellness, … I tak powstał PRODIALOG.

Początkowo miałam okazję brać udział w różnych wdrożeniach programów corporate wellness poza Polską, uczestniczyłam w międzynarodowych konferencjach, czytałam i zdobywałam wiedzę. W 2002 zrealizowałam pierwszy program w Polsce dla Procter&Gamble.

Zaczęłam też intensywnie edukować polski rynek biorąc udział w konferencjach, publikując wiele artykułów, udzielając licznych wywiadów. Od tamtej pory świat się zmienił; jeszcze bardziej wzrosło tempo życia, nastał rynek pracownika, zachodzi coraz więcej zmian, a pracownicy statystycznie są coraz starsi. Trend wellnessu w firmie na dobre przyszedł do Polski, a organizacje coraz częściej dojrzewają do przekonania, że pracowników trzeba wesprzeć.

Pierwsi na rynku

Cieszę się, że jako firma możemy poszczycić się największym na rynku doświadczeniem i wiedzą w tym zakresie. Przez te lata udało nam się wypracować własne standardy, narzędzia, programy warsztatów, zebrać zespół cudownych i kompetentnych specjalistów. Wypracować narzędzia zarówno dla biur jak i hal produkcyjnych, rozproszonych struktur sklepowych czy nietypowych grup zawodowych. I przede wszystkim zbudować grono zadowolonych klientów. Jednocześnie widzę, jak moje różnorodne doświadczenia życiowe i zawodowe pozwoliły na rozwój firmy o bardzo unikalnym profilu – łącząc dbałość o człowieka z pełnym zrozumieniem potrzeb biznesu. 

NASZYM HASŁEM DO DZIŚ JEST…

“bo w biznesie najważniejszy jest człowiek”

TU I TERAZ

praktyka obecności

To moja praktyka codzienna. Doszłam do niej w wyniku różnych doświadczeń, dzięki wielu nauczycielom i warsztatom. Od lat prowadzę otwarte kursy i spotkania w tym zakresie. Założyłam ruch „Obecny – podaj dalej”, którego celem jest dzielenie się swoją praktyką oraz zrzeszanie ludzi, którzy chcą praktykować świadomą obecność.

Również podczas większości moich warsztatów dla biznesu wprowadzam elementy „uobecniania się”. Prowadzenie spotkania/ warsztatu z pozycji „tu i teraz” w rzeczywistości oznacza maksymalne pójście trenera za potrzebą i energią grupy z pozycji intuicji. A to oznacza kompletnie inną jakość i skuteczność przekazu.

Swoje pierwsze doświadczenie świadomości „tu i teraz” wiążę z tańcem, głównie intuicyjnym, które sięga czasów, gdy byłam nastolatką. Na mojej drodze – 25 lat temu – pojawiła się joga, praca z emocjami poprzez oddech, Collin Sisson, którego nauki i praca metodą Integracji Oddechem przyczyniły się do zrozumienia roli oddechu w pracy z wewnętrznym oporem w doświadczaniu emocji. Zawsze fascynował mnie taoizm – głębokie przeniknięcie tej filozofii i przeniesienie jej na poziom doświadczenia codziennego. Niezwykłym odkryciem było dla mnie także poznanie tańca 5 rytmów. Wielkim nauczycielem były i nadal pozostają dla mnie moje dzieci. Od wielu lat medytuję – wyjeżdżam też do Indii na wspólne medytacje w Ashramie poza-religijnego guru w Totanham krzewiącego formę czystej medytacji. Wielkim odkryciem było poznanie nauki Echarta Tolle, którego podejście jest mi niezwykle bliskie.

Od wielu lat moją główną formą poznania jest praktyka wewnętrzna i z niej najwięcej czerpię. Rzadko sięgam po książki i notatki. Mam poczucie, że wszystko czego potrzebuję jest we mnie a moje szczęście jest wartością wewnętrzną niezależną od warunków zewnętrznych.

mieszkam

w cudownym domu, który koi i inspiruje… Uwielbiam hamaki. przestrzeń i drzewa… Bardzo lubię taniec… jogę… szybką jazdę na snowboardzie… Bieszczady… zimną wodę… kreatywną kuchnię wegańską… gry planszowe z moimi dziećmi… podróże bez planu… rękodzieła…
Lubię tworzyć… Lubię ludzi…. Lubię lubić…

 

“Podoba mi się dewiza długowiecznego plemienia Hunzów, że 100 lat to wiek średni.”