

Bez zaangażowania menedżerów żaden program wellbeingowy się nie uda. Dlaczego lider musi być ambasadorem dobrostanu w firmie i jak jego odporność psychiczna przekłada się na wyniki całego zespołu? O tym opowiada Beata Dyraga – prekursorka wellbeingu korporacyjnego w Polsce, trenerka biznesu i CEO Grupy Prodialog.
Z doświadczeń Beaty Dyraga wynika jednoznacznie: menedżerowie są w programach wellbeingowych kluczowi, choć często sami tego nie dostrzegają. Muszą motywować pracowników, dawać przyzwolenie na ich udział w warsztatach i wspierać działania wellbeingowe własną postawą od samego początku.
„Jeśli menedżer nie wesprze działań wellbeingowych w organizacji swoją postawą od samego początku, a wręcz będzie je deprecjonował, to jest to sygnał dla ludzi, że program nie jest przez organizację poważnie traktowany.„- Beata Dyraga
Właśnie dlatego każdy dłuższy proces wellbeingowy Beata Dyraga rozpoczyna od warsztatu „Manager ambasadorem wellbeingu”, po to by liderzy zrozumieli, jak dobrostan przekłada się na zaangażowanie pracowników, absencję i wyniki finansowe firmy.
Współczesny menedżer ma dużo trudniejszą rolę niż ten sprzed 5 czy 10 lat. Praca zdalna, pokolenie różnorodności, szybko zmieniający się rynek to wszystko wymaga od liderów zupełnie nowych kompetencji. Przebodźcowanie, przepracowanie i problemy ze snem to dziś codzienność kadry zarządzającej.
„Aby poradzić sobie z chaosem zewnętrznym, trzeba najpierw zbudować w sobie siłę wewnętrzną. Ważne, by w swojej postawie osoba zarządzająca była elastyczna, bardziej jak miękka wierzba niż twardy dąb.”– Beata Dyraga
Niski wellbeing lidera to nie tylko jego osobisty problem. Badania pokazują, że pracownicy odchodzą od szef, gdy komunikacja jest nieefektywna, czują się niedocenieni i nie mają możliwości rozwoju. Konsekwencje są wymierne: wyższy wskaźnik rotacji, bierna obecność, obniżona motywacja i zaangażowanie całego zespołu.
„Postawa menedżera ma ogromny wpływ na fluktuację w organizacji, a co za tym idzie na wizerunek firmy. Konsekwencje jego niskiego wellbeingu to nie tylko konsekwencje dla jego zdrowia i rodziny, ale w ogromnym stopniu dla całego biznesu.”– Beata Dyraga
Praca z menedżerami to praca mocno związana z emocjami: nad rezyliencją, czyli umiejętnością wstawania po kryzysie i wykorzystywania trudnych sytuacji do wzmocnienia siebie i organizacji. Warsztaty, coachingi, webinary, konsultacje to formy, które Beata Dyraga stosuje od ponad 20 lat.
Najbardziej efektywną formą są jednak warsztaty wyjazdowe, podczas których menedżerowie mogą się zatrzymać, otworzyć i przepracować trudne sytuacje ze swojej rzeczywistości biznesowej. Autorska Akademia Win Win to program, który uczy prowadzenia rozmów w duchu obopólnej wygranej tak, by obie strony wychodziły z nich wzmocnione.
„Nowoczesne przywództwo opiera się na rozmowie. Aby usłyszeć i docenić pracownika, menedżer musi najpierw poradzić sobie z własnymi emocjami, usłyszeć i docenić siebie.”- Beata Dyraga
Mierzenie efektów wellbeingu bywa trudne, ale feedback z warsztatów jest jednoznaczny: menedżerowie lepiej radzą sobie w trudnych sytuacjach, a w ich zespołach rośnie poziom zaufania. Zgodnie z piramidą Lencioniego wyższe zaufanie oznacza większe zaangażowanie i współodpowiedzialność, a to przekłada się bezpośrednio na wyniki finansowe.
„Wszystko zaczyna się od zaufania, a kończy na zyskach dla firmy. I choć wellbeing jest o tym, co ma się w środku, jego efekty są widoczne na zewnątrz.”– Beata Dyraga