

Jak zasnąć w 2 minuty? Beata Dyraga – ekspertka wellbeing – pokazuje technikę relaksacyjną, znaną od wielu lat. Poznaj ćwiczenie krok po kroku i dowiedz się, jak przygotować ciało, umysł i przestrzeń do regenerującego snu.
Redakcja (R): Dzień dobry. Pani Beata Dyraga, coach, prekursorka i ekspert wellbeing, tak się mówi? Wellbeing filmowy, wellbeing w Polsce. O tych 120 sekundach, no może ja pani oddam głos, żeby pani wytłumaczyła o co w tym się chodzi. Co ja mam zrobić, żeby zasnąć tak szybko, naprawdę. Ale poczekaj, może ja się też położę i spróbuję też zasnąć. O co chodzi? Proszę opowiedzieć o tych żołnierzach.
Beata Dyraga (BD) : No to ja w takim razie zrobię wam takie szybciutkie ćwiczenie, jak zasnąć w dwie minuty. To jest ćwiczenie, które było robione już w czasie II wojny światowej dla żołnierzy amerykańskich po to, żeby mogli zasnąć w każdych warunkach. I to ćwiczenie ma już sporo lat, ale myślę, że ciągle jest aktualne.
BD: Zamknijcie teraz oczy, czy raczej pozwólcie oczom się zamknąć. I poczujcie, jak rozluźnia wam się cała twarz. Jak rozluźniają się policzki. Jak rozluźnia się szczęka. Jak rozluźniają się skronie. Jak rozluźnia się cała skóra na głowie. Znacie, poczucie, że rozluźnia się cała, cała buzia. Zęby, oczy. I pozwólcie, żeby to rozluźnienie z twarzy spływało coraz bardziej w dół. W dół ciała. I poczujcie, jak spływa na wasze ramiona. I opuśćcie maksymalnie ramiona w dół. I poczujcie teraz, jak to rozluźnienie przechodzi przez prawe ramię, prawy łokieć, prawą dłoń. Potem przez lewe ramię, lewy łokieć, lewą dłoń. I obie ręce są ciężkie, rozluźnione, spokojne. Weź teraz głęboki oddech i wraz z oddechem rozluźnij klatkę piersiową. A teraz rozluźnij brzuch. I poczuj, jak to rozluźnienie przechodzi w dół ciała, jak rozluźniasz swoje uda, rozluźniasz kolana, rozluźniasz stopy. Stopy są ciężkie, spokojne. Całe ciało jest rozluźnione. A teraz rozluźnij swój umysł. Wyobraź sobie, że leżysz na bezpiecznej łodzi na środku jeziora. Ta łódź cię kołysze, czujesz się spokojnie, czujesz się bezpiecznie. I powtarzasz sobie w głowie, nie myślę, nie myślę, nie myślę, nie myślę. Pomalutku, pomalutku zasypiasz.
R: Co jeżeli na kogoś może to nie podziałać? Czy działa na każdego? Czy to jest kwestia wprawy, treningu?
BD: No takie ćwiczenia to jest trening, zdecydowanie. I akurat to ćwiczenie, które teraz sobie zrobiliśmy, są badania, że trzeba sześciu tygodni, żeby się tak naprawdę tego nauczyć, żeby sobie wyrobić taki nawyk.
R:najchętniej to bym tak wzięła Panią do domu i tak Pani z tego wieczoru tak mówiła po prostu sam. A to można nagrać na przykład, prawda? Tak, można. Tak w Medytacji też czasami się świeckiem też używa i się skanuje ciało. A proszę powiedzieć, oni naprawdę w okopach, ci żołnierze, kiedy świstały kule, żeby przysnąć ten kwadrans, używali takich metod?
BD:Taka była intencja, żeby im pomóc. W bardzo niskiej warunkach. Tak. Ale tak naprawdę to takich metod jest wiele, to jest dość stara metoda i świat poszedł trochę do przodu i mnóstwo żeśmy też zapożyczyli z takiej wschodniej filozofii, no bo w tej chwili jednak gdzieś ten wschód z zachodem się tak mocno miesza.
R: A proszę powiedzieć, a dlaczego jest ten kajak? Dlaczego jest to pomieszczenie, czy to są rzeczy, czy to jest sprawdzone gdzieś, gdzie, że błękitne niebo, że woda nas uspokoi? Taka wizualizacja. Czegoś spokojnego, tak?
BD: Tak, czegoś spokojnego. To równie dobrze może być na przykład ciemne pomieszczenie, czy takie maksymalnie ciemne, na przykład ciemny, zasłonięty pokój. Ale myślę sobie, że to jest w ogóle ważne, abstrahując trochę od tego konkretnego ćwiczenia, żeby w ogóle sobie gdzieś taki sposób znaleźć.
R: I też miejsce znaleźć, prawda? No bo sypialnia też musi być takim miejscem, które kojarzy się z wyciszeniem. Tak my mówimy o tym zasypianiu wieczornym, nie mówimy o takich drzemkach gdzieś tam popołudniowych, więc absolutnie telewizor w sypialni się nam nie sprawdzi, bo wtedy nasz pomysł będzie pewnie inaczej reagował. Czy pora dnia ma znaczenie, to powinno działać o 14, 17?
BD: Nie ma znaczenia. Czy w ogóle takie sposoby na tak zwany reset umysłu, ja to nazywam reset umysłu, jest absolutnie dobry w każdej porze dnia i tak również na przykład jak siedzi się i pracuje, bo takie chwile. kiedy ja mogę tą głowę wyłączyć, kiedy ja mogę zresetować sobie tą głowę, pozwalają na to, że mój cały organizm się regeneruje i pojawia się dużo większa odporność na stres, umiejętność radzenia sobie z emocjami.
R: Myślę, że tego stresu teraz mamy bardzo wiele. Jesteśmy w takiej wojnie z samym sobą, prawda?
BD: Słuchajcie, pandemia absolutnie to wszystko nawet nie tyle wzmocniła, co ja bym powiedziała, uwydatniła. Czyli tak jakby wyjęła to na światło dzienne. Ja prowadzę warsztaty z ludźmi i konsultacje, różnego rodzaju prace z całym zespołem ludzi. I ilość problemów, które w tej chwili są w pandemii, takich psychologicznych, związanych z depresjami, związanych z bezsennością, związanych ze zmęczeniem ogólnym, jest naprawdę ogromna. I myślę sobie, że to jest temat naprawdę ważny, żeby gdzieś nauczyć się trochę przejmować, słuchajcie, kontrolę nad swoją głową. Bo na ogół to jest tak, że ta głowa tak pracuje. Nawet czasem jest tak, że jedziemy samochodem. Głowa pracuje cały czas. Dojechałam na miejsce i nie wiem nawet o czym myślałam, bo cały czas coś myślało. Tak, we mnie. To jest też świetny sposób chyba na taką małą drzemkę w podróży. Oczywiście nie w momencie, kiedy jesteśmy kierowcą samochodów, ale gdzieś w samolocie. A są już takie auta, co same jeżdżą.
R: Strasznie przyjemne. Wie pani, że się zupełnie relaksuję. Albo pani ma w ogóle też taki głos, który bardzo relaksuje.
BD: No bo ja to robię od 20 lat. Słuchajcie, uczę medytacji i robię różnego rodzaju warsztaty, więc już jakby trochę wiem. jak to zrobić.
R: A czy jak zaśniemy, to ta nasza, w ten sposób, to ta nasza jakość snu jest też lepsza?
BD: No takich dowodów na to nie ma, natomiast na pewno jest łatwiej usnąć, a to jest głównym problemem. Głównym problemem też jest to, że ludzie się w nocy budzą. i jakby dalej nie mogą zasnąć. Często wielokrotnie. A to się absolutnie przekłada na to, że jest potem gorsza koncentracja. Gorzej radzimy sobie w ogóle w życiu. Jak się weźmie pod uwagę ludzi na przykład na odpowiedzialnych stanowiskach. Ja dużo pracuję z menadżerami, czy z HR-ami. To są ludzie, którzy mają mnóstwo stresu. Jak on się nie wyśpi, no to się jakby przekłada też na to, jak on pracuje. Jest takie zjawisko.
R: W ogóle jak funkcjonujemy, jesteśmy bardziej rozdrażeni. No zdecydowanie. To jest ważne, ale jeszcze wracając do tej techniki konkretnej, bo ktoś z naszych widzów chciałby ją zastosować. Czy ma znaczenie, że na plecach, na boku, bo my położyliśmy się od razu organicznie na plecach.
BD: Wiesz co, dużo łatwiej jest, jak się położysz na wznak. Na przykład dużo lepiej jest położyć, rozluźnić sobie nogi, czyli stopy na zewnątrz. Dużo lepiej położyć ręce wewnętrzną stroną dłoni.
R: A, widzisz, to są ważne informacje.
BD: To tak jak się ludzi uczy medytować, to jakby ważne jest to, żeby jakiś koc czy coś był pod głową, bo można też medytować na leżąco.
R: Ja to zrobię na spokojnie w domu, spotkamy się następnym razem w programie i ja zdradzę Państwu czy to rzeczywiście działa pięknie, dziękujemy. Dziękuję bardzo.
BD: Następnym razem pokażę Wam inne metody, takie swoje bardziej, które myślę, że też są do zastosowania. Dziękuję bardzo Państwu. Do zobaczenia.