vita-logo

Jak przestać gonić, a zacząć żyć? O obecności i świadomym byciu na co dzień.

wrzesień 2012
Zrzut ekranu 2025-02-19 143626

W świecie, który uczy nas, że życie to lista zadań do odhaczenia, coraz trudniej po prostu… być. Być tu i teraz. Oddychać. Czuć. Smakować. A przecież to właśnie w codzienności – tej niepozornej, zwykłej – kryje się klucz do świadomości i wewnętrznego dobrostanu.

W swoim felietonie dla magazynu Vita, Beata Dyraga – twórczyni Praktyki Świadomej Obecności – przypomina o tym, co ważne: że życie nie jest rzeczownikiem, lecz czasownikiem. Nie „miejsce”, nie „cel”, ale „proces”. Ruch. Zmiana. Doświadczenie.

Praktyka świadomej obecności – antidotum na stres i przebodźcowanie

Współczesny świat daje nam mnóstwo bodźców, planów i punktów do osiągnięcia. Mamy być wydajni, produktywni, stale „w biegu”. Ale co, jeśli największym luksusem XXI wieku jest… zatrzymanie się?

„Trudno jest po prostu być z tym, co dana chwila niesie” – pisze Beata.

A jednak to właśnie ta praktyka obecności jest tym, czego najbardziej dziś potrzebujemy. Bo gdy nie jesteśmy w „teraz”, to gubimy kontakt z własnym ciałem, zmysłami i emocjami. Stres narasta, napięcie się kumuluje, a wewnętrzne życie cichnie.

Więcej informacji o Praktyce Świadomej Obecności znajdziesz tu

Obecność to sposób widzenia świata na nowo

Nie chodzi o wielkie gesty, wyjazdy czy rewolucje. Czasem wystarczy spojrzeć inaczej na to, co już jest. Beata Dyraga opowiada historię ogrodu – zwykłego kawałka przestrzeni za domem – który zamienia się w miejsce spotkań, bliskości, a nawet medytacji. To właśnie tam rodzi się głęboka refleksja:
„Zamiast ustawiać życie w tryb czasownikowy – spróbuj je po prostu poczuć.”

Takie podejście to prawdziwy rozwój osobisty: nie przez kolejne kursy czy checklisty, ale przez kontakt z oddechem, smakami, rytmem dnia.

Życie nie czeka na weekend. Dzieje się właśnie tu i teraz

Często mamy tendencję do myślenia: „będę szczęśliwy, gdy skończę projekt”, „odpocznę, jak kupię dom”, „będę obecna, gdy dzieci dorosną”. Ale życie nie zaczyna się „kiedyś”.

Na ogół jest nie tak, ale zmienia się tylko ilość czasu pomiędzy stanem idealnym a obecnym” – zauważa autorka. Tymczasem każda chwila jest już kompletna. Tylko trzeba się zatrzymać i ją zauważyć.

Jak to zastosować w życiu (nie tylko zawodowym)?

Beata Dyraga zachęca do prostych mikropraktyk, które wzmacniają uważność i regulują napięcie w codziennym życiu – również tym zawodowym.

📖 Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej przeczytaj cały cały artykuł: Czytaj dalej

DOŁĄCZ DO SPOŁECZNOŚCI

    * Pole obowiązkowe