

W świecie ciągłych zmian, przeciążeń i pracy w hybrydzie, rola menedżera przestała być jedynie funkcją operacyjną. Dziś to osoba, od której oczekuje się nie tylko efektywności, ale też odporności psychicznej, uważności i emocjonalnej dostępności. A to oznacza jedno: jeśli lider nie zadba o siebie, nie będzie w stanie zadbać o zespół.
W rozmowie dla magazynu Forbes Beata Dyraga mówi wprost:
„To taka matka w samolocie – jeśli najpierw sam nie założy maseczki, to jak ma ją założyć ludziom?”
Wielu menedżerów nadal funkcjonuje w schemacie: „wszystko na mojej głowie”, „nie mogę się zatrzymać”. A przecież lider, który jest przeciążony, niewyspany i napięty, nie przekaże swojemu zespołowi nic poza stresem.
Beata Dyraga zwraca uwagę, że dziś dobrostan fizyczny i psychiczny szefa bezpośrednio wpływa na atmosferę, jakość relacji i wyniki.
„Jak sobie wyobrazisz menadżera, którego coś boli, np. kręgosłup i jest poddenerwowany – to nie ma opcji, żeby był miły i tolerancyjny dla ludzi, a przecież mowa o samopoczuciu fizycznym.”
Dziś menedżer zarządza zespołem rozproszonym, często zdalnym. To oznacza, że potrzebuje nowych umiejętności: od rozpoznawania emocji przez ekran, przez budowanie zaangażowania, aż po rozmowę o wypaleniu.
„Współczesny menadżer nie może już zarządzać na kontroli. Musi zacząć zarządzać tu i teraz – być elastyczny, uważny, kierować się intuicją.”
Tego nie da się nauczyć z prezentacji PowerPointa. To wymaga świadomości, praktyki i wewnętrznej zmiany.
Jak pokazują badania, jednym z głównych powodów odejść z firmy jest… przełożony.
„Aż około 40 proc. osób odchodzących z firmy robi to właśnie z powodu szefa” – mówi Beata Dyraga.
To nie przypadek. Zestresowany, niewyspany, przeciążony lider, który nie ma czasu na rozmowę, nie zna emocji swoich ludzi i nie daje im przestrzeni – z czasem zaczyna tracić zaufanie. A za tym idzie spadek zaangażowania, wzrost fluktuacji i wypalenia.
Zanim firma zacznie wdrażać kolejne narzędzia, warto zadać sobie pytanie:
Czy nasi liderzy mają przestrzeń na odpoczynek, rozwój i regulację emocji?
„Manager, który połączy wewnętrzny spokój, poczucie sensu i dbania o siebie z odpowiednimi narzędziami i wiedzą, będzie w stanie budować zaufanie w zespole, wysoki poziom zaangażowania, minimalizując tym samym poziom rotacji.”
📖 Chcesz przeczytać cały wywiad?
🔗 „Szef to taka matka w samolocie” – Beata Dyraga dla Forbes → kliknij, aby przeczytać