OPINIE PRACOWNIKÓW

hr | zarządów

Praca z Beatą to pasmo inspiracji i ciagłego tworzenia. To przykład jak można na codzień łączyc radość i wielką pasję z pracą i biznesem. Dziękuję za wszystko!!

Agnieszka

 

Czy istnieje coś takiego jak chemia korporacyjna…? Bo ja tego doświadczyłam w naszej współpracy. Jakbyśmy się znały od lat… Dziękuję

Joanna

 

Niesamowita energia, haryzma i  umiejetnośc ogarnięci awielu rzeczy na raz – startegii, treneró, finansów i widzenie w tym wszystkim każdego pracownika. Projekty tworzone przez Beate i współpraca z nią to wyjątkow edoświadzcenie. dziękuję.

Krzysztof

 

od uczestników warsztatów 

dla firm

 

Muszę przyznać iż nie sądziłem iż tak daleko idące zmiany będę mógł wprowadzić w swoim codziennym życiu po naszym ostatnim szkoleniu z emocji. Serdecznie dziękuje. 

Paweł K.  

 

 Dziękuje za wskazanie kierunku radzenia sobie z emocjami,. Niigdy nigdy nie zapomnę Twoich zajęć, Twoje rady zwłasza to o tym jak reagujemy na niektóre sytuacje tym co mamy zakodowane z przeszłości i te ćwiczenia oddechowe a teraz jeszcze ta książka którą chyba przyciągnęłam w jakiś sposób… SUPER pozdrawiam

 

Małgosia C.

 

Twoje zajęcia pokazały mi jak wiele zależy od mnie samego i że wszystko co potrzebne noszę w sobie. Tylko trzeba po to sięgnąć. Czuję się dużo swobodneijszy i silniejszy. Nie myslę tak wiele a zamiast tego po prostu działam. I mam więcej radości..To niesamowite uczucie!

 

Paweł

 

Od uczestników spotkań

z praktyką obecności

Na świat trzeba spoglądać, czuć a nie oceniać. Wychodzę z tego kursu z uczuciem, świadomością, że na ludzi i świat trzeba spoglądać, czuć, słuchać a nie oceniać. Czuję wielką siłę do „poczucia” każdej sytuacji, polubienia każdego człowieka a przede wszystkim siebie.  Cieszę się, że Beatko „stanęłaś” na mojej drodze i uświadomiłaś mi, że życie toczy się tu i teraz i nie należy za bardzo wybiegać w przyszłość… Dzięki za wszystko!

Jola

 

Zajęcia dały mi nowe perspektywy wyjście ze schematu i pokonanie kolejnego kroku przez granicę – przejście przez Rubikon i rozwiązanie węzła gordyjskiego. Praktyka obecności pokazała mi prawdziwą świadomość – nie tę umysłową, lecz wewnętrzną. Pokazała, że przecież to wnętrze istnieje! Praktyka pozwoliła mi wyjść z głowy – WOW! Okazałą się być ogromnym odkryciem – a tak prostym! Praktyka Świadomej Obecności jest trzecim „enlighment” w moim życiu. Tysiące słów nie są w stanie oddać tego, co czuję, a to jest właśnie tym, co kluczowe! Wychodzę świadoma. Wychodzę ze zminimalizowanymi lękami lub ich brakiem. Wychodzę z chęcią praktykowania w każdej chwili. Wychodzę tu i teraz. Jestem. Pięknie. Dziękuję.

Karolina

 

Dowiedziałam się i doświadczyłam, co to  znaczy naprawdę być tu i teraz. Dla mnie było to autentyczne zatrzymanie się i poczucie reakcji w ciele na skutek przeżywania różnych emocji, to przejście z myślenia na czucie, z umysłu do serca. Taka otwartość na siebie dała świadomość, że wszystko, co mi  potrzebne do zdrowego funkcjonowania zależy ode mnie. Kontakt ze sobą, z moimi odczuciami, moim prawdziwym ja daje mi możliwość świadomego życia.

Stałam się osobą bardziej niezależną od ocen innych, ufną wobec siebie, akceptującą życie takie, jakie jest. Zmieniło się tym samym moje podejście do ludzi, relacje stały się bardziej otwarte. Świat wydaje mi się ciekawszy, zaskakujący, doświadczam go bardziej intensywnie, radośniej. Jestem wdzięczna Beacie za pokazanie mi tej ścieżki rozwoju.

Magda

 

Kurs Praktyki Świadomej obecności dał mi większy dostęp do pełni siebie. Dostęp do chwili teraźniejszej. Przypomniał mi, że bycie świadomym chwili teraźniejszej jest MOJĄ DECYZJĄ. Dziękuję za tę świadomość, wspólnie spędzony czas i to wszystko co otrzymałem.

A otrzymałem coś niezwykle ważnego dla mnie – KLUCZ DO WOLNOŚCI. Dziękuję.

anonim

 

Dzięki kursowi Praktyki Świadomej Obecności, odzyskałam spokój. Przestałam usilnie kontrolować otaczającą mnie rzeczywistość i moje życie, co paradoksalnie spowodowało odzyskanie kontroli nad nim. Czuję się wolnym człowiekiem. Zdałam sobie sprawę, że życie jest naprawdę proste i tylko ja sama je sobie komplikowałam, właśnie przez brak świadomości siebie w otaczającym mnie świecie. Jeśli nawet złapię się na gonitwie myśli, to sekunda powrotu do teraźniejszości sprowadza mnie na właściwe tory i rozwiązania, często zaskakująco proste, same pozwalają się znaleźć.

Kasia

 

Kurs zwrócił mi uwagę na to, jak bycie Obecnym uwalnia, otwiera na nowy świat, na wolność, na lepsza jakość życia. Dał mi też narzędzia do pracy, wskazał na furtki które pozwalają być w danym zmyśle i dzięki temu przejść do zmysłu jaźni.

Bardzo cenne były ćwiczenia, prace domowe, które mobilizowały do tego, aby to czego nauczyłem się i nawet wiedziałem (w umyśle) wcielić tak naprawdę w życie. Pięknie pokazał, jaki jest potencjał, jak to może być z kimś w relacjach, kiedy jest się obecnym.

Wszystkie zajęcia były bardzo fajne i inspirujące. To był dobrze spędzony czas. Jestem wdzięczny. Dziękuję 🙂

Arek

 

Zobaczyłem ile sytuacji stresowych i konfliktowych w życiu prowokuje i stwarzam sam w 100%!!! Wszystkie te sytuacje, o których piszę są z powodu moich emocji, myśli, wspomnień i mojego ego.

Kurs jest początkiem drogi. jestem zwykłym facetem z wyższym wykształceniem, raczej ścisłym umysłem i przeciętna przeszłością. Postrzegałem z początku ten kurs jako miejsce nie dla mnie…Ale okazało się, że jest to miejsce dla każdego. Na kursie ze mną byli zwykł ludzie – farmaceuta, manager z dużego portalu internetowego, kierownik z firmy telekomunikacyjnej i ja – były manager z korporacji, obecnie freelancer. Życie stało się pełniejsze, lepsze, bogate w smaki i doznania. Pełne ludzi.

Radek

 

Chcę dodać… do refleksji, którymi już się z Tobą (1,5 roku temu) podzieliłam i tę, że w warsztatach Świadomej Obecności „ powinny brać obowiązkowo udział osoby mające problemy ze stanami depresyjnymi (depresją). Świadomość, którą  mi „zaszczepiłaś” nie pozwala mi (jak bywało dawniej) na „zanurzenie się w depresji”!

Zofia D,

 

Bardzo dziękuję za maila, ale jeszcze bardziej za warsztaty. Powoli staram się być i ze zdziwieniem patrzę co się dzieje. Oczywiście wszystko powoli, moje standardowe tempo. Udało mi się uporać z silnym!!! bólem głowy, na który wcześniej działały tylko tabletki przeciwbólowe i to szybko zaaplikowane. Szok.

Marzena B.

 

Przestałam się zadręczać pewnymi rzeczami. Bardziej dbam o siebie i otoczenie, mam więcej uważności i mniej bylejakości. Bardziej słucham i rozumiem mojego partnera – jestem bardziej wyrozumiała i akceptująca, uczę się nie oceniać, poprawiła się jakość mojej pracy, przez to, że daje mi więcej satysfakcji. Nie spieszę się tak. Dziękuję!

anonim

 

Kiedy trafiłam na kurs byłam znerwicowanym człowiekiem, zagubionym w swojej głowie i rzeczywistości, łykającym tabletki, które miały pomóc w cudownym uleczeniu mojej nerwicy. Ten kurs zmienił we mnie dużo, bo… odnalazłam samą siebie. Zrozumiałam, że tak naprawdę w tym zagmatwanym świecie ważni jesteśmy my sami i nasza obecna chwila, w której jesteśmy i świadome bycie w niej. Zajęcia u Beaty to jak otwarcie drzwi do nowego świata. Świata, o którym wielu z nas „coś”,  „gdzieś”,  „kiedyś” słyszało. Tak naprawdę ten Świat jest w nas samych. Jestem szczęśliwa.

Agnieszka O.

 

Dzięki spotkaniom z Beatą pojawiają się, a właściwie ja świadomie wpuszczam do mojego życia, promienie światła, które rozpuszczają kawałki lodu, jakim odgradzam się od świata. Pojawia się radość, że w tych promieniach może zacząć kiełkować zalążek kwiatu, którego będę doglądać. Jeszcze jest we mnie wiele lodu, twarda skorupa, która nie pozwala mi czuć, nie pozwala mi cieszyć się z tu i teraz, doświadczać radości i smutku. Ale te chwile, kiedy posmakowałam otwartej przestrzeni wolności zachęcają mnie do pójścia tą drogą.

Ola

 

W biurze mi mówią, że musiałem mieć super urlop, bo chodzę uśmiechnięty non stop, ale mi się wydaje, że to nie tylko urlop…

Marek K.

 

Trwało to bardzo długo…  i cały czas myślałam, co napisać, żeby w słowach (bardzo ubogie narzędzie) oddać wagę tego, co dzięki spotkaniom z Tobą zmieniło się we mnie. Wahając się między długim listem i krótkim opisem, a jeszcze wieloma innymi pomysłami proszę przyjmij to zachęcam Was do spotkania z Beatą. Każdy z was znajdzie wówczas to, czego szuka, a żeby znaleźć, musimy szukać.

Agnieszka S.

 

Dziękuję Ci Beato, że spotkałam Cię w moim życiu. Jesteś moją niezwykłą Nauczycielką. Dzięki Tobie zrozumiałam coś bardzo ważnego, wyjątkowego, co zawsze było we mnie – prawdę o mnie. Czuję się bardziej pogodzona ze sobą, ze swoim życiem. To wszystko, co mnie spotyka stało się płynne, łagodne, opory, które pojawiają się we mnie, dzięki zmysłom topnieją. Czas płynie wolniej, dzień jest dłuższy, słońce świeci jaśniej.

Czuję się zintegrowana – moje ego i zmysł jaźni poznają się, zaprzyjaźniają i stają się wyrozumiałe dla siebie. Czuję się pełniejsza w środku, spokojniejsza, świat wokół mnie stał się miękki, łagodny. Problemy, które spotykam na swej drodze, które dotychczas zwalczałam traktuję spokojniej, dokonuję ich oglądu, oswajam i rozwiązuję bez stresu. Jest mi dużo łatwiej, spokojniej. Dzięki Ci!

Bożena

 

Dzięki warsztatom udaje mi się żyć spokojniej. Częściej reaguję spokojniej w sytuacjach, które wcześniej wyzwalały we mnie niekontrolowane reakcje. Na poziomie „fizycznym” po raz pierwszy udaje mi się świadomie wpłynąć na rozluźnienie mięśni karku i ramion, czuć swoje ciało. Ćwiczenia ze zmysłami w kontakcie z innymi osobami pozwoliły mi uświadomić sobie moje uczucia, zaakceptować je i wejść w relacje z drugą osobą z większym spokojem, akceptacją siebie oraz uczuć, jakie emocje budzą we mnie inni.

Częściej udaje mi się być świadomą tego, co robię w danej chwili, a dzięki temu zauważam więcej, bardziej doceniam to, co jest i cieszę się tym, co mam i ludźmi, którzy są ze mną. 

Kasia S.

 

Zarzuciłam plan napisania do Ciebie do czasu, jak minie mi euforia. Piszę z tej prostej przyczyny, że nie mija… 😉 Przede wszystkim ten kurs zmienił jakościowo moje życie, inaczej się teraz zachowuję w różnych trudnych, i nie tylko trudnych, sytuacjach, również takich, które mnie zaskakują ‒ na które nie mam czasu się przygotować. Obserwuję te zmiany z niedowierzaniem i takie zdziwienie + ciekawość towarzyszą mi dość często…

[…]Jestem żywą reklamą tego, co przekazujesz na kursie ‒ tak stwierdziła Hania, z którą regularnie chodzimy na spacery i dużo rozmawiamy ‒ mam nadzieję, że jej się też trochę udzieli… Nie wiem, jak dziękować…

Kasia D.

 

Spotkania były dla mnie okazją do odkrywania siebie. Czuję teraz, że mój kontakt z samą sobą jest głębszy i pełniejszy. Dzięki zajęciom jestem bardziej rozluźniona, spokojna, a jednocześnie ożywiona. Cieszę się, że mam świadomość mojego poczucia sprawczości i wpływu na swoje życie.

Anonim

 

Przestałam… „czepiać” się bliskich. Zaczęłam dbać o zdrowie. Odkryłam „Siebie” dla siebie i stałam się odważniejsza. Z innej perspektywy zaczęłam patrzeć na swoje problemy. Nie spodziewałam się takich efektów. Dziękuję.

Anonim

 

Życie nabrało innego wymiaru. Zmieniły się moje relacje z ludźmi. Jestem bardziej otwarta, przyjmuję ich takimi, jacy są. Wyciszyłam się, udaje mi się nie obwiniać ludzi czy sytuacji za to, że jest tak a nie inaczej. Poprawiły się moje relacje z córką. Wreszcie, dzięki kursowi zrozumiałam, że życie to ta chwila obecna, która jest właśnie tu i teraz.

Agata S.

 

Dziś mogę powiedzieć, że bardziej czuję siebie, swoje potrzeby i emocje. Moja „zbroja” stała się silna i lekka. Inaczej doświadczam świata i ludzi, bo w końcu tak naprawdę ich zobaczyłam. Świat codzienny czeka na mnie z czymś nowym, a ja czuję potrzebę przeżywania każdej chwili. Dla mnie warsztaty stały się początkiem drogi, nie nowej drogi, ale drogi bardziej świadomej i bardziej mojej.

Magda G.

 

Jestem wyjątkowo zadowolony z kursu Praktyki Świadomej Obecności. Dzięki nauce, którą wyniosłem z zajęć, odnalazłem siebie i odzyskałem radość życia. Po kursie pierwszego stopnia byłem już obudzony w świadomości, wiedziałem, że istnieje droga, którą chcę podążać, ale nie czułem się w tym samodzielny. Dopiero kurs drugiego stopnia dał mi pełną samodzielność, stabilną i codzienną świadomość, która nie wymaga wysiłku. Dzięki nowej wiedzy jestem w stanie znacznie lepiej wywiązywać się z roli męża, ojca, pracodawcy, czy każdej innej której bym się podjął.

Metoda przedstawiana na kursie sprawiła, że dotarłem w rejony rozwoju, o których wcześniej nawet nie marzyłem. Zdecydowanie polecam kurs drugiego stopnia wszystkim absolwentom pierwszego. Dla mnie była to obowiązkowa kontynuacja.

Piotr H.

 

Najwspanialsze książki nie oddadzą tego co daje warsztat prowadzony przez Ciebie Beato. Bo trzeba poczuć, doświadczyć, pobyć z tym co w środku każdego z nas i Ty – prowadząć nas krok po kroku – dokonałaś rewolucji w moim „byciu w świecie”. „Wartością dodaną” jest zmierzenie się z moją klaustrofobią, którą zaakceptowalam i wydawało mi się, że pastylki i latarka zostaną ze mna na zawsze. NO I STAŁO SIĘ!!  Beato, nie znajduję słów, którymi byłabym w stanie podziękować Tobie! Jesteś genialna! Warsztat prowadzisz na 100% . Bardzo, bardzo dziękuję, że otworzyłaś mi oczy. Na wspomnienie o Tobie zawsze się uśmiecham, robi mi się spokojnie i niewypwiedzianie dobrze. „Zarażaj”swoją energią jak najwięcej ludzi, wielu z nas tego potrzebuje. Żyj z radością 150 lat i naprawiaj świat!

Zofia D.

 

HOME

O MNIE

5

MEDIA

5

OPINIE

CORPORATE WELLNESS

WARSZTATY | WYKŁADY

PRAKTYKA OBECNOŚCI

5

KONTAKT

5

POLITYKA PRYWATNOŚCI