O Mnie


W swoim dotychczasowym życiu
ukończyłam studia na SGH oraz SWPS w Warszawie. Pracowałam w międzynarodowych koncernach reklamowych, założyłam i prowadziłam pierwszy w Warszawie ośrodek wellness, a także  kursy relaksacji, zajęcia terapeutyczne dla ludzi z nadwagą i hatha-jogę. Studiowałam różne formy masażu i medytacji, rozmaite metody pracy z emocjami poprzez oddech, m.in. J. Ruskana, a także niezastąpionego C.P. Sissona, którego nauki przyczyniły się do zrozumienia roli oddechu w pracy z oporem. Zawsze fascynował mnie taoizm. Głębokie przeniknięcie tej filozofii i przeniesienie jej na poziom doświadczenia codziennego w dużej mierze stanowi podstawę moich warsztatów.  Swoje  pierwsze  doświadczenie  świadomości  „tu i teraz”  i w  ogóle  doświadczenie  duchowe  wiążę z tańcem, głównie intuicyjnym, które sięga czasów, gdy byłam nastolatką. Niezwykłym odkryciem było dla mnie także poznanie tańca 5 rytmów. Wielkim nauczycielem były i nadal pozostają dla mnie moje dzieci. Również dzięki nim zetknęłam się z antropozofią Rudolfa Steinera, którego podejście do rozwoju duchowego stanowi dla mnie wciąż źródło inspiracji. 
Od wielu lat prowadzę też warsztaty i spotkania w świecie biznesu i nauki, będąc prekursorem nurtu wellnessu korporacyjnego; staram sie w sposób czynny włączać pracodawców w działania  polepszające jakość pracy i życia ich pracowników a także krzewić  społeczną odpowiedzialność (zobacz www.prodialog.pl).

Kiedy jesienią 1998 roku jechałam samochodem przez warszawską Pragę, w moim życiu układało się dość przeciętnie. Na zewnątrz padał deszcz, było szaro i nieprzyjemnie. Nagle ogarnęło mnie niezwykłe poczucie szczęścia. Dojechałam do domu, gdzie płacząc z radości, spędziłam czas do późnej nocy. To było wielkie przeżycie. Wtedy, po raz pierwszy w życiu, uświadomiłam sobie, że mogę być szczęśliwa bez względu na warunki zewnętrzne. Że, jeżeli uzależniam swoje szczęście od czegoś lub kogoś na zewnątrz, to ten ktoś lub coś może mi je zarówno dać, jak i zabrać… Że jest jakieś JA, które jest szczęśliwe PO PROSTU.

Praktyka Świadomej Obecności jest wynikiem wszystkich wspomnianych tu doświadczeń, a nade wszystko, samoobserwacji w codziennym życiu.
Z otwartością przyjmuję jej rozwój i drogę, która otwiera się przede mną i ludźmi, którym ją pokazuję. Moją rolę postrzegam w budzeniu ludzi do bardziej świadomego życia, tak, aby każdy z tej nauki wyciągnął to, co chce i na co jest gotów.

Kilka lat temu podjęłam decyzję o wyrzuceniu wszystkich swoich notatek. Oddałam też ludziom gros swoich książek. Wszystko, co powstaje od tamtej pory opieram na mojej własnej praktyce. Praktyka Świadomej Obecności uruchamia niezwykłą kreatywność i empatię. Moja praca jest bardzo intuicyjna: prowadzenie warsztatu jest jak lepienie z gliny, jak sztuka. Każda kolejna chwila wynika z obecnej, w niej się rodzi. Wszyscy obecni na sali w pewnym sensie wspólnie tworzą warsztat. To wspaniałe i niezwykle wzbogacające. Wiele ćwiczeń, odpowiedzi na pytania uczestników rodzi się w trakcie pracy, powstaje na skutek pełnej obecności w kontakcie z grupą. Jak dzieło sztuki, gdzie samym dziełem staje się akt jego tworzenia. 

Na stałe mieszkam w domu, z którego co rano wychodzę boso do ogrodu, by cieszyć się tym, że poprostu jestem. Uwielbiam przestrzeń i drzewa; każdego dnia  patrzę na nie i czuję ich obecność. Bardzo lubię kolory, taniec, szybką jazdę na snowboardzie, Bieszczady, filcowanie z runa owczego i różne rekodzieła.  Zobacz niektóre moje prace